Błogosławieni!
Błogosławieni, którzy w czasie gromów
nie utracili równowagi ducha,
którym na widok spustoszeń i złomów
nie płynie z serca pieśń rozpaczy głucha;
Którzy wśród nocy nieprzebytej cieni,
nie tracą wiary w blask rannych promieni:
Błogosławieni?
Błogosławieni,
albowiem ich męstwo,
wielkiego
gmachu wrota otworzy,
gdzie razem
z Chwałą króluje Zwycięstwo –
bez twardych
kajdan i bez tych obroży,
które na
ziemi noszą upodleni...
ten raj się
tylko dla silnych zieleni –
Błogosławieni!
Błogosławieni
albowiem ich syny
będą
sprzątali z ich ziaren owoce;
i wśród
zmartwychwstań porannej godziny,
gdy złote
słońce blaskiem zamigoce,
będą wołali
duchem podniesieni:
za ojców
sprawą świt się nam rumieni –
Błogosławieni!...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz